Kłamstwa Przemysłu Fitness

Aktualizacja: mar 25



Kilka dni temu jedna z moich klientek, rozżalona, przesłała mi fotografię rzekomej miesięcznej transformacji, gdzie Pani przedstawiona na zdjęciu miałaby schudnąć 10 kg i zbudować piękne, wyrzeźbione mięśnie brzucha w 4 tygodnie.


„Jak oni mogą tak kłamać?!” – zapytała mnie.

A ja od razu pomyślałam sobie – „mogą, bo niestety są bezkarni a takie kłamstwa się dobrze sprzedają…”.


Niestety większość osób daje się nabrać na takie sztuczki, ponieważ media społecznościowe korzystają z naszej niewiedzy w zakresie odżywiania i procesów zachodzących w ludzkim ciele.


Osiągnięcie widocznych rezultatów to długi proces i nic nie dzieje się natychmiast. Nie ma cudownych diet ani treningów, a trwała zmiana sylwetki wymaga ciężkiej pracy i poświęceń.

Problem z dzisiejszym przemysłem fitness jest taki, że kłamstwa najlepiej się sprzedają. Ludzie chcą zobaczyć spektakularne i natychmiastowe rezultaty, tylko to wywołuje reakcję odbiorców. Dlatego nic dziwnego że przemysł fitness i dietetyczny pokazują nam dokładnie to, co chcemy zobaczyć.


Może po części to nasza wina, że jesteśmy niecierpliwi i łatwo się poddajemy jeśli nie widzimy rezultatów natychmiast?


Może zbudowaliśmy sobie nierealne oczekiwania odnośnie tego jak powinna wyglądać nasza sylwetka?


Może obdarzamy media społecznościowe zbyt dużym zaufaniem?

Moim priorytetem gdy zakładałam tego bloga było dzielenie się z Wami prawdą na temat treningów i diety oraz edukacja, abyście mogły w przyszłości same decydować co jest dla was najlepsze i nie dawać się nabierać na marketingowe sztuczki.

A więc w tym blogu zdradzę wam co ukrywa przed nami przemysł fitness, w jaki sposób firmy korzystają z naszej niewiedzy aby sprzedać nam swój produkt i jakie są najpopularniejsze sztuczki.


ZDJĘCIA TRANSFORMACJI

Jestem przekonana że każda z was niejednokrotnie widziała zdjęcia przedstawiające transformację sylwetki i niesamowite rezultaty w które aż ciężko nam uwierzyć. Myślimy sobie „jak ona to zrobiła w tak krótkim czasie?” albo „muszę spróbować tej samej diety bo widocznie działa!”.


Oczywiście dobrze gdy takie transformacje motywują nas do działania, natomiast pamiętajmy o tym że niejednokrotnie fakty stojące za tymi transformacjami są manipulowane, przekręcane i przedstawiane w ten sposób, aby reklamowały daną usługę czy firmę.


Nie mówię tutaj o przypadku gdy transformacja jest całkowicie fałszywa – chociaż takie też się zdarzają i musisz być na to uczulona.


Załóżmy że jest to zdjęcie prawdziwej osoby i jej sylwetki. Istnieje wiele czynników dodatkowych, które wpłynęły na tą transformację a my nie mamy o nich pojęcia.


Oprócz tego jest mnóstwo innych kwestii które mogą radykalnie zmienić odbiór takiego zdjęcia:


- błędne daty – osoba publikująca dane zdjęcia może dowolnie manipulować datami ich wykonania tak aby zrobić wrażenie na odbiorcy. Być może nie jest to wcale transformacja miesięczna ale (co bardziej prawdopodobne) półroczna.


- reklamowanie specjalnej diety lub programu treningowego – to że ktoś twierdzi że klient przeszedł transformację dzięki jego produktom, wcale nie oznacza że tak właśnie było. Nikt nie może potwierdzić, oprócz osoby ze zdjęcia, jaka dieta lub reżim treningowy przyniosły najlepsze rezultaty


- uwarunkowania genetyczne – każdy z nas jest inny, mamy różne metabolizmy i predyspozycje genetyczne do budowy mięśni oraz spalania tłuszczu. Dlatego nawet jeśli na jedną osobę zadziałała konkretna dieta, nie oznacza że zadziała ona na Ciebie, albo Twój czas transformacji może się wydłużyć w stosunku do tego co obiecuje osoba ze zdjęcia.

Pamiętaj też że zdjęcia pozowane nigdy nie odpowiadają dokładnie temu jak sylwetka danej osoby wygląda w rzeczywistości. Zmiana pozy, wciągnięcie brzucha i wypchnięcie pupy może dać całkowicie inny efekt w porównaniu do tego jak ta osoba wygląda na co dzień.


Bark pozy vs. zdjęcie pozowane:




To wszystko oczywiście nie oznacza że nie możesz czerpać inspiracji ze zdjęć wspaniałych transformacji kobiet lub że nie powinnaś ufać absolutnie żadnym dietom czy planom treningowym. proszę Cię jedynie abyś patrzyła na tego typu publikacje z przymrużeniem oka i pewną dozą nieufności, ponieważ prawda jest taka że nie wiesz dokładnie ile ta osoba musiała zrobić i poświęcić aby wyglądać tak jak obecnie. Być może musiała się odwoływać do restrykcyjnych diet i katorżniczych treningów i obecnie wcale nie jest szczęśliwa pomimo tego że teoretycznie wygląda jak wzór zdrowia. To zdarza się częściej niż sądzisz.


KULTURYŚCI REKLAMUJĄCY PRODUKT

Przemysł fitness bardzo często wykorzystuje do reklam swoich produktów profesjonalnych sportowców, którzy swoje życie poświęcają treningom. Jeśli każdą wolną chwilę spędzasz trenując, a Twoja dieta jest pod ścisłą kontrolą, naturalnie sylwetka staje się ekstremalnie szczupła i wyrzeźbiona.


Kulturyści są tego dobrym przykładem – ich ścisły reżim treningowy i dietetyczny pozwala im osiągnąć ekstremalnie niski poziom tłuszczu w ciele i zaprezentować piękną, muskularną sylwetkę na zawodach. Jednak jak nikt inny, wiedzą oni bardzo dobrze że taki tryb życia jest nie do utrzymania na dłuższą metę.


Ekstremalnie niski poziom tłuszczu w organizmie oraz restrykcyjne diety prowadzą do obsesyjnego myślenia o jedzeniu, zaburzonego poczucia własnej wartości a nawet do zaburzeń odżywiania jak anoreksja czy bulimia.


Jednak o tym wszystkim się w ogóle nie mówi, firmy chętnie wykorzystują wizerunek sportowca nie zawracając sobie głowy tym czy reklamują zdrowe podejście do sportu i diety czy nie. Odpowiedzialne dobieranie twarzy kampanii marketingowych powinno być obowiązkiem wszystkich firm, jednak nie zawsze ma to miejsce.


HERBATKI ODCHUDZAJĄCE

Ustalmy sobie jedną rzecz raz na zawsze – nie istnieją magiczne herbatki czy inne tego typu produkty pomagające spalić tłuszcz. Koniec, kropka.


Jedynym skutecznym sposobem utraty wagi jest deficyt kaloryczny tzn. spalanie większej liczby kalorii niż przyjmujemy. Więc o ile ta herbata nie zastępuje Ci posiłku – jej picie w żaden sposób nie przyczyni się do wywołania deficytu.

DIETY WYKLUCZAJĄCE

Podstawą każdej diety wykluczającej – niskowęglowodanowa, niskotłuszczowa, wegetariańska itd. jest ograniczenie spożywanych kalorii, co prowadzi do deficytu.


Każdy z nas powinien wybrać taki sposób odżywiania z jakim czuje się najlepiej.


Jeśli czujesz się świetnie jako wegetarianin i Twój stan zdrowia to potwierdza – super! Trzymaj się tego co na Ciebie działa najlepiej.

Jednak nie oznacza to że Twój sposób odżywiania będzie odpowiadał np. Twojej znajomej czy mężowi – być może ich organizm potrzebuje innych składników odżywczych niż Twój.


Dobierajmy diety w zależności od tego co sprawia że czujemy się najlepiej.

Pod warunkiem że przestrzegasz podstawowej zasady deficytu kalorycznego – każda z tych diet będzie skuteczna.


STANDARD PIĘKNA


Od wieków standard piękna regularnie się zmienia a my, kobiety od zawsze czujemy presję aby w taki standard się wpasować.


Nie bierzemy jednak pod uwagę, że wszyscy bardzo się pomiędzy sobą różnimy i nie bez przyczyny wyglądamy inaczej niż nasza koleżanka z pracy czy prezenterka pogody.


Każda z nas jest inna i w tym tkwi całe piękno.


Dlaczego zatem za wszelką cenę staramy się zmienić swoje ciało tak aby upodobnić się do sylwetek pokazywanych w reklamach i na billboardach?


Firmy sportowe i dietetyczne promują standardy piękna wedle swojego uznania, stawiając na typ sylwetki który łatwo sprzedać - okrągła pupa, wąska talia, okazały biust. Niejednokrotnie zdjęcia wykorzystywane do kampanii reklamowych są retuszowane, aby uwypuklić pożądane cechy i ukryć te mniej wygodne.


Dlaczego zatem oczekujesz od swojego ciała aby sprostało takim nierealnym oczekiwaniom skoro nawet modelki które teoretycznie powinny mieć „idealną figurę” są retuszowane?


Nasze figury się różnią - jedne z nas mają szerokie biodra i wąską talię, inne wąskie biodra i szczupłe, długie nogi.


Zamiast nienawidzić swojego ciała za to czego nie ma, zacznij je kochać za to co ma i skup się na rzeczach, które możesz zmienić. W całej tej pogoni za idealną sylwetką zapominamy o kwestiach które powinny być przecież najważniejsze - nasze zdrowie i szczęście. Niejednokrotnie poświęcamy obydwa z tych czynników goniąc ślepo za ideałami promowanymi w mediach. Ale pozwól że podzielę się z Tobą niepopularną prawdą:


Jeśli jesteś zdrowa i dobrze czujesz się w swoim ciele, wcale nie musisz chcieć schudnąć.


Nie spodziewałaś się tego, prawda?


W dzisiejszym świecie wydaje się to wręcz naszym obowiązkiem, że musimy tłumaczyć się ze swojej sylwetki jeśli tylko odbiega wyglądem od powszechnego standardu.


Czy to nie ironiczne i po prostu niemądre? Dlaczego uważasz że musisz zmienić swoje ciało? Zastanów się nad swoją motywacją i racjonalnością argumentów.


Lekarz powiedział Ci że powinnaś schudnąć dla zdrowia Twojego serca? Dla mnie brzmi racjonalnie.


Kupiłaś sukienkę która okazała się za mała i chcesz schudnąć żeby się w nią zmieścić? Zły wybór. Zamiast tego wymień ją na większy rozmiar.


WSKAŹNIK BMI


Tzw Body Mass Index, jest to wskaźnik który bierze pod uwagę nasz wzrost i wagę ciała. BMI jest powszechnie używane do określenia czy znajdujemy się w normalnym przedziale wagowym czy też mamy za dużo lub za mało kilogramów.


Jednak ze względu na to że BMI bierze pod uwagę jedynie 2 czynniki, nie jest to najbardziej dokładny wyznacznik.


Załóżmy że bierzemy pod lupę osobę która dużo trenuje i posiada więcej tkanki mięśniowej niż tłuszczowej. Mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, a więc pomimo że ta osoba ma bardzo szczupłą figurę, waga będzie wskazywać więcej, niż się spodziewasz. Przy liczeniu BMI możemy więc spotkać się z zaskakującym rezultatem sugerującym np. na nadwagę lub otyłość. Z tego względu nie polecam analizy BMI jako wiarygodnego źródła informacji o Twoim zdrowiu.


Jeśli chcesz dokonać wiarygodnej analizy wymiarów ciała polecam Ci 2 opcje:


Stosunek obwodu talii do obwodu bioder: pomocny w określeniu ryzyka chorób serca i innych potencjalnych zagrożeń dla Twojego zdrowia. Bardzo łatwo jest obliczyć ten czynnik, wystarczy że zmierzysz obwód swojej talii i bioder, a następnie możesz wrzucić dane w kalkulator poniżej:


https://www.thecalculatorsite.com/health/whr-calculator.php


zmierzenie obwodów ciała aby obliczyć procent tłuszczu – istnieje mnóstwo równań które pozwalają uzyskać przybliżony poziom tłuszczu w ciele, możesz użyć jednego kalkulatorów dostępnych online, np:


https://www.calculator.net/body-fat-calculator.html


Będzie Ci potrzebna jedynie waga i miarka. Oczywiście wyniki takiej analizy nigdy nie będą w 100% dokładne (do tego byłaby potrzebna profesjonalna analiza składu ciała jak np. Dexa scan), ale na pewno powiedzą Ci więcej o Twoim stanie zdrowia niż sam czynnik BMI.


NISKI POZIOM TŁUSZCZU W ORGANIZMIE


W ostatnich latach tłuszcz w naszym ciele oraz w spożywanym przez nas pokarmie cieszy się wyjątkowo złą sławą. Tłuszcz jest przedstawiany jako składnik winny naszym problemom ze zdrowiem i nadwagą.


Jasna sprawa że jeśli mamy za dużo tkanki tłuszczowej w ciele jest to niebezpieczne dla naszego stanu zdrowia. Natomiast nie powinniśmy przesadzać w drugą stronę i całkowicie eliminować tłuszczu z naszej diety ponieważ jest on niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.


Każda komórka naszego ciała składa się z tłuszczu, a więc bez tego składnika nie moglibyśmy istnieć. Tłuszcze pomagają nam w gromadzeniu zapasów energii, absorbowaniu witamin takich jak A, D, E i K oraz zapewnieniu normalnego rozwoju i wzrostu ciała.


Nasz organizm potrzebuje zatem tłuszczu do normalnego funkcjonowania.


Dla kobiet minimalny poziom tłuszczu niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu to 11%. Pamiętaj jednak, że dla dobrego stanu zdrowia optymalny poziom tkanki tłuszczowej powinien wynosić ok 20%.




TABLETKI ZIOŁOWE, SPALACZE TŁUSZCZU


Żadne tabletki nie pomogą Ci schudnąć, w najlepszym wypadku stracisz jedynie pieniądze a w najgorszym nawet swoje zdrowie.


Często reklamuje się tabletki ziołowe które mają przyśpieszać spalanie tłuszczu lub „oczyszczać” organizm.

Nic takiego oczywiście nie nastąpi po zażyciu tabletek, jak już wiemy jedyną możliwością utraty wagi jest pozostawanie w deficycie kalorii, a nasz organizm nie potrzebuje oczyszczania ponieważ tą funkcję spełnia wątroba – jej funkcją jest pozbywanie się toksyn które przyswaja organizm wraz z produktami spożywczymi.


Tzw. "spalacze tłuszczu" to samo zło – są dla Ciebie niebezpieczne i na dodatek wcale nie powodują spalania tłuszczu. Większość z nich zawiera mnóstwo kofeiny co pobudza czynność serca. Dla osób z wysokim ciśnieniem czy chorobami serca – nie jest to idealna sytuacja.


Dlatego pamiętaj – jedynym skutecznym sposobem utraty wagi jest deficyt kalorii a żadne tabletki nie przyśpieszą tego procesu ani nie zastąpią nam zdrowej diety i regularnych ćwiczeń.


NISKOKALORYCZNE PRODUKTY, ODTŁUSZCZONE, BATONY PROTEINOWE, INNE NAZWY NA CUKIER


Produkty light, bez cukru, z wysoką zawartością protein czy z niską zawartością tłuszczu – wszystkie z tych produktów żywnościowych reklamowane są jako „fit” i odpowiednie dla osób które dbają o swoją linię lub chcą schudnąć. Jednak należy podchodzić do takich rekomendacji bardzo ostrożnie i świadomie sprawdzać skład produktów aby nie dać się zrobić w przysłowiowy balon.


- Produkty o obniżonej zawartości tłuszczu często mają dużo dodanego cukru

- Produkty „bez cukru” często zawierają cukier ale pod inną nazwą: acesulfam K, agawa, aspartam, brązowy cukier, cukier inwertowany, cukier kukurydziany, dekstroza, dekstryna, ekstrakt słodu jęczmiennego, fruktoza naturalna, fruktoza krystaliczna, glukoza, karmel, koncentrat soku owocowego, ksyloza, laktoza (cukier mleczny), maltodekstryna, maltoza, mannitol, melasa, miód, sacharoza, sacharyna, słód kukurydziany, sok z trzciny cukrowej, sorbitol, sukraloza, sukroza, syrop klonowy, syrop kukurydziany, syrop ryżowy, syrop słodowy, syrop sorgo, syrop z agawy (dużo w nim fruktozy), syrop z brązowego ryżu, syrop z trzciny cukrowej, wysoko-fruktozowy syrop kukurydziany.

Nie chodzi o to żeby unikać cukru zawsze i wszędzie, ale bądźmy świadome że występuje on w różnych postaciach i w wielu produktach które codziennie spożywamy, więc nie dawajmy się nabierać na sztuczki marketingowe i sprawdzajmy skład zanim zaufamy producentowi produktu.

- Produkty o wysokiej zawartości protein nie posiadają mniej kalorii niż ich nieproteinowe odpowiedniki, np. batony proteinowe często są prawie tak samo kaloryczne jak inne batony typu Mars czy Snickers


PASY I PLATFORMY WIBRUJĄCE, ELEKTROSTYMULATORY MIĘŚNI I INNE PRODUKTY OBIECUJĄCE SCHUDNIĘCIE BEZ WYSIŁKU


Zapewne trafiłaś na reklamy przedstawiające magiczne pasy do budowy mięśni, których można używać nawet siedząc na kanapie.

Uśmiechnięte kobiety i mężczyźni z dumą prezentują swoje wysportowane sylwetki i obiecują że możesz osiągnąć takie same rezultaty bez najmniejszego wysiłku. Brzmi nieprawdopodobnie? To dlatego że to nie jest prawda. Producenci tego typu produktów korzystają na Twojej niewiedzy i chęci osiągnięcia szybkich rezultatów. Dlatego nie dawaj się nabierać na „magiczne rozwiązania”, żadna przemiana nie może odbyć się bez włożenia w nią wysiłku. Nie wyrzucaj pieniędzy w błoto, zamiast tego zainwestuj w karnet na siłownię.


Jak sama widzisz, przemysł fitness to labirynt po którym trzeba nauczyć się poruszać, tak aby odnaleźć informacje wartościowe i godne zaufania.

Jeżeli coś wydaje się podejrzane i mało prawdopodobne - pewnie takie jest.


Pamiętaj że nic nie wydarzy się bez wysiłku i aby coś zmienić musisz działać.


Jedynymi skutecznymi metodami zmiany sylwetki i utraty wagi są deficyt kaloryczny oraz regularna aktywność fizyczna, czego nie zastąpią Ci żadne tabletki ani cudowne urządzenia spalające tłuszcz.


Pamiętaj - kłamstwa najlepiej się sprzedają, a firmom nie zależy na Twoim zdrowiu, dla nich liczy się aby sprzedać Ci produkt. Dlatego na wszystko co widzisz w mediach społecznościowych patrz z przymrużeniem oka i staraj się czerpać informacje z wiarygodnych źródeł.

0 wyświetlenia
Bądź najlepszą wersją siebie!

© 2020 by Marcelina Drymer Fitness