Bądź najlepszą wersją siebie!

© 2020 by Marcelina Drymer Fitness

Czy liczenie kalorii jest konieczne aby schudnąć?



To pytanie pojawia się bardzo często gdy rozpoczynam współpracę z nowym klientem, praktycznie codziennie odpowiadam na ten typ zapytań w moich prywatnych wiadomościach z klientami czy na mediach społecznościowych. Dlatego chciałabym podzielić się z wami moim doświadczeniem i wiedzą na ten temat, ponieważ zdaję sobie sprawę że odchudzanie jest dla wielu z was procesem skomplikowanym i niezwykle stresującym, a wcale nie musi tak być!


Zacznijmy od tego skąd w ogóle wziął się pomysł liczenia kalorii. W moim poprzednim blogu omówiłam na czym polega bilans energetyczny oraz że jest on podstawą utraty wagi. Jeśli negatywny bilans nie jest zachowany, nie ma możliwości aby waga zaczęła schodzić w dół.


A więc, jeśli podstawą utraty wagi jest negatywny bilans energetyczny, czyli deficyt kalorii, w jaki sposób możemy go wywołać?


Istnieją 2 sposoby na to aby znaleźć się w deficycie. Pierwszy to zwiększenie spalania kalorii tzn. naszej codziennej aktywności fizycznej, poprzez np. rozpoczęcie treningów, zwiększenie ich intensywności lub skupienie się na aktywności typu spacery i jogging tak aby nasz tryb życia zmienił się z siedzącego na aktywny.


Drugim sposobem wywołania deficytu kalorycznego, jest zmniejszenie liczby spożywanych kalorii, tzn nasze ciało będzie używać więcej energii niż jej dostarczamy z pokarmem.


Jedynym sposobem aby wiedzieć co oznacza „spożywanie mniejszej ilości kalorii” jest wiedzą ile tych kalorii przyswajamy obecnie, lub w jaki sposób zmniejszyć kaloryczność naszych posiłków.




Media społecznościowe często dzielą pokarmy na „dobre” i „złe”, niestety zazwyczaj nie wiemy dlaczego i skąd taki podział się bierze oraz jak interpretować skutki produktów spożywczych z tych 2 grup dla naszego organizmu.


Ten podział wynika z faktu, że niektóre grupy produktów żywnościowych są mniej odżywcze i wartościowe dla naszego organizmu, za to są bardzo wysokokaloryczne co nie sprzyja utracie wagi jeśli to jest naszym celem. Fast Foody, słodycze i inne produkty wysoko-przetworzone, „kosztują” nas dużo kalorii a nie są wystarczająco sycące dlatego szybko znowu czujemy się głodne mimo że teoretycznie dostarczyłyśmy naszemu ciału dużo energii. Dlatego jeśli Twoim celem jest utrata kilogramów, warto skupić się na nieprzetworzonych produktach które zawierają dużo składników odżywczych i zapewnią Ci uczucie sytości, dostarczając tym samym mniej kalorii.


Aby wiedzieć jakie są różnice w kaloryczności i zawartości makroelementów między różnymi produktami, użytecznym narzędziem może okazać się kalkulator kalorii. Istnieje mnóstwo darmowych aplikacji które pozwolą Ci śledzić spożyte kalorie, jedną z nich jest My Fitness Pal, którą możesz pobrać na telefon i zapisywać wszystko z użyciem telefonu.


Jeśli nigdy w życiu nie przyglądałaś się kaloriom na etykietach kupowanych produktów i chciałabyś spróbować liczenia kalorii w celach edukacyjnych – może to być dla Ciebie dobre rozwiązanie jako że nauczysz się różnic pomiędzy danymi produktami i zobaczysz co oznacza dla Ciebie „dobra” lub „zła” dieta.


Polecam abyś spróbowała śledzić swoje spożywane kalorie najpierw bez dokonywania żadnych zmian w jadłospisie przez około tydzień. W taki sposób dowiesz się ile kalorii spożywasz w tej chwili i będziesz wiedziała jak nimi manipulować aby osiągnąć wymarzone rezultaty. Po tygodniu zastosuj deficyt ok 300 kcal (tzn. zmniejsz liczbę spożywanych codziennie kalorii o 300). Nadal zapisuj swoje posiłki tak abyś wiedziała czy mieścisz się w założonym limicie kalorii.

Możesz się wiele razy zdziwić, jak sycące są pełnowartościowe produkty żywieniowe, pomimo że będą Cię kosztowały mniej kalorii niż ulubiona pizza czy burgery.



Jednocześnie bądź świadoma że liczenie kalorii nie jest dla każdego. Jeśli wywołuje to u Ciebie obsesyjne myślenie o jedzeniu, ciągłe zamartwianie się liczbą zjedzonych kalorii, stres i unikanie spotkań ze znajomymi aby nie przekroczyć limitu kalorii – odpuść sobie i skup się bardziej na swoim zdrowiu psychicznym. W takiej sytuacji z pomocą przychodzą inne metody utraty wagi które nie wiążą się z liczeniem kalorii. Jakie na przykład?


Zacznij od zastąpienia wysoko-przetworzonych produktów zdrowszymi opcjami – im mniej przetworzonej żywności spożywamy, tym lepiej i zdrowiej. Zastosuj się do zasady 80/20, tzn przez 80% czasu staraj się spożywać produkty pełnowartościowe – warzywa, owoce, świeże mleko, jogurty naturalne, sery, razowe pieczywo, chude mięso, ryby, jajka, olej z oliwek, przyprawy typu oregano, bazylia, tymianek, suszona papryka, cynamon itd. Pozostałe 20% to miejsce na jedzenie dla duszy tzn bardziej wysoko-kaloryczne produkty które nie pomogą Ci w dążeniu do utraty wagi, ale okażą się niezbędne dla zachowania zdrowia psychicznego i jedzone w małych ilościach na pewno nie będą działać negatywnie na Twoją wagę. Mówię tutaj o okazjonalnym wyjściu na drinka ze znajomymi, pizzę z przyjaciółką czy lody w upalne popołudnie (lato tuż tuż!).


Kolejną ważną wskazówką która pomoże Ci w utracie wagi bez konieczności liczenia kalorii, jest przygotowywanie posiłków w domu. Kiedy sama przygotowujesz swoje jedzenie, wiesz dokładnie co wchodzi w skład posiłku, jakie składniki dodajesz i możesz lepiej kontrolować porcje. Często w restauracjach posiłki przygotowywane są bardzo niedbale, z dużą ilością oleju i ciężkich sosów, których normalnie nie dodałabyś do jedzenia ponieważ są całkowicie zbędne. Kilka dodatkowych łyżek oleju może znacząco zwiększyć kaloryczność Twojego posiłku. Dlatego jeśli Twoim celem jest w tej chwili utrata wagi, staraj się gotować w domu.


Ostatnim istotnym czynnikiem wsparcia Twoich wysiłków utraty wagi, będzie zwiększenie aktywności fizycznej. Nie musisz wcale liczyć kalorii aby wiedzieć jak i o ile zwiększyć aktywność. Zacznij od małej zmiany a na pewno szybko zauważysz różnice. Jeśli w tej chwili prowadzisz w większości siedzący tryb życia, nawet fakt rozpoczęcia regularnych spacerów lub zamiana samochodu na transport publiczny, przyniesie efekty. Jeśli natomiast już trenujesz, spróbuj zwiększyć intensywność swoich treningów lub wypróbuj nową formę aktywności fizycznej (treningi siłowe – szczególnie efektywne jeżeli chcesz stracić na wadze, pływanie, gra w siatkówkę itd.)




Liczenie kalorii jest pomocnym narzędziem w procesie odchudzania, natomiast nie jest absolutnie wymagane dla osiągnięcia wymarzonych rezultatów.

Jeśli zdecydujesz się na zapisywanie kalorii, pamiętaj aby robić to dla celów edukacyjnych i dla Twojej korzyści, tak abyś w przyszłości łatwiej mogła odróżnić produkty „zdrowe” od „niezdrowych” i abyś wyrobiła swoje własne zdanie na temat tego co jest dobre dla Twojego organizmu.

Nie daj się zwariować przemysłowi dietetycznemu i nie myśl że bez liczenia kalorii schudnięcie jest niemożliwe. Może to być użyteczne narzędzie, jednak bez tego możesz także skutecznie stracić na wadze.

Istnieje szereg metod na wywołanie deficytu kalorycznego, wystarczy że zastosujesz się do zasad podanych w tym blogu i z pewnością w krotce zauważysz rezultaty!



Jeśli masz dodatkowe pytania lub chciałabyś podzielić się ze mną swoją opinią na temat liczenia kalorii, zostaw komentarz lub napisz do mnie:


Email: marcelina.drymer@gmail.com

Facebook: https://www.facebook.com/marcelinadrymerfitness

Instagram: @marcelinadrymerfitness

LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/marcelina-drymer/